Bitcoin

Bitcoin kopanie chmurze

Ceny kart graficznych nie spadną zbyt szybko. Kryptowaluty zawładnęły rynkiem bitcoin kopanie chmurze graficznych, windując ich ceny do poziomów, które przerażają zapalonych graczy.

Czy to się kiedyś skończy? Play przejmie Virgin Mobile do 2020 roku! Bez przewodu i w trzech szykownych kolorach. Dodaj swojego maila i bądź na bieżąco ze światem technologii! Zgadzam się na otrzymywanie pocztą elektroniczną na podany powyżej adres e-mail Newslettera Antyweb. Ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 18 lipca 2002 r.

Kryptowaluty to bardzo ciekawy temat, który zasługuje na znacznie szerszy artykuł, ale dzisiaj skupimy się na jednym aspekcie “kopania”, który ma największy wpływ na rynek PC. Mowa oczywiście o cenach kart graficznych. Od kilku miesięcy nie tylko nie chcą one spadać, ale w niektórych przypadkach wręcz rosną. Za tym wszystkim stoi wysoki popyt wywołany możliwością zatrudnienia tychże kart do zarabiania pieniędzy, zamiast do czystej rozrywki za sprawą gier komputerowych.

Z podobną sytuacją mieliśmy już do czynienia kilka lat wcześniej, kiedy przez pewien czas był nawet problem z zakupem jakiekolwiek karty graficznej z rodziny Radeon, nie mówiąc już o nieproporcjonalnie wysokich cenach. Obecnie mamy do czynienia z podobną sytuacją, nie jest może tak, że kart nie da się kupić, ale ich ceny nie spadają, a w niektórych przypadkach nawet rosną. Obecnie sytuacja nieco się unormowała, ale nadal większość modeli kart graficznych jest droższa niż jeszcze pół roku temu. Zaowocowało to nie tylko problemami z dostępnością GPU, ale również pamięci DRAM wykorzystywanych w kartach graficznych.

W rezultacie firmy nie mogą produkować wystarczającej liczby kart aby zaspokoić popyt, a to prowadzi do wzrostów cen. Widać to też w wycenie akcji firmy NVIDIA, największego producenta procesorów GPU na rynku. Ostatnio duże wrażenie zrobiła na mnie nowa płyta główna w ofercie firmy ASUS, model oparty o chipset Intel B250 posiada aż 19 portów PCI Express, które mieszczą się na laminacie w standardowym rozmiarze ATX. Zapytacie pewnie jak to możliwe, wszystko wyjaśnia poniższa fotografia. Rozwiązuje to problem związany z koniecznością włączenia kilku zasilaczy naraz, bo w przypadku gdy jedna karta potrzebuje 200-250W, nawet zasilacz o mocy 1200W nie wydaje się mocarzem. Zapytacie pewnie jednak, jak przy pomocy czegoś takiego można zamontować 16 kart graficznych?

Related posts